Gmina Kobierzyce powoła spółkę transportową.




1. O czym mówimy?

Obecne umowy na obsługę części linii autobusowych stopniowo wygasają: linie busów we wrześniu 2026 r., a główny pakiet linii autobusowych na początku 2028 r.

Produkcja nowych pojazdów, przeprowadzenie procedur związanych z zawarciem nowych umów czy pozyskanie stosownych zezwoleń wymagają czasu. W praktyce oznacza to, że Gmina już teraz musiała podjąć decyzje dotyczącą sposobu organizacji komunikacji zbiorowej w kolejnych latach. To temat ważny, bo dotyczy codziennego funkcjonowania mieszkańców: dojazdów do pracy, szkół, usług, a także jakości i stabilności transportu publicznego.

6 marca 2026 r., na wniosek Wójta, Rada Gminy Kobierzyce podjęła uchwałę o utworzeniu gminnej spółki transportu zbiorowego. Decyzję poprzedziły spotkania z udziałem eksperta, a także studyjna wizyta w jednej z tego typu spółek w Polsce.

2. Dlaczego gmina w ogóle rozważała własnego przewoźnika?

Analiza obecnej sytuacji uwzględnia zmiany na rynku przewozowym. Obecnie płacona stawka w głównej umowie jest bardzo niska, ponieważ została ustalona w oparciu o ofertę z przetargu, który odbył się w 2017 r. Aktualnie organizowane przetargi przynoszą stawki około dwukrotnie wyższe.

Wykonana ekspertyza wykazała, że przy zachowaniu określonego standardu usług, ponoszone przez Gminę koszty będą zbliżone, niezależnie od tego czy świadczyć je będzie spółka czy operatorzy zewnętrzni.

Gmina nie stoi dziś przed wyborem między „tanim i prostym” rozwiązaniem, a czymś nowym. Faktyczny wybór dotyczy tego, jak najlepiej zabezpieczyć mieszkańców przed skutkami przyszłych zmian na rynku przewozowym i jak zorganizować system transportu w dłuższej perspektywie.

W analizie pokazano, że powołanie własnego przewoźnika może dać Gminie większą kontrolę nad usługą, możliwość szybszego reagowania na potrzeby mieszkańców, większy wpływ na standard pojazdów oraz lepsze zabezpieczenie przed wahaniami stawek rynkowych.

3. Co miałoby się zmienić z punktu widzenia mieszkańca?

Własny przewoźnik to sprawniejsze zarządzanie komunikacją. Według założeń przedstawionych w analizie, własna spółka daje możliwość swobodniejszego kształtowania rozkładu jazdy i bieżącego reagowania na zmieniające się potrzeby. To oznacza większą elastyczność przy dostosowywaniu połączeń do rozwoju Gminy, nowych osiedli, szkół, zakładów pracy czy rzeczywistych potoków pasażerskich.

W praktyce dla mieszkańców mogłoby to oznaczać:

4. Jakie są koszty i z czym trzeba się liczyć?

Według założeń przedstawionych w analizie, koszt działalności przy własnej zajezdni autobusowej,  z wyłączeniem linii obsługiwanych przez Wrocław, miałyby wynosić ok. 18 mln zł.

Zakładane wydatki w pierwszym okresie działania obejmują m.in.:

5. Zajezdnia – dlaczego jest potrzebna i co ma obejmować?

Jednym z filarów całego przedsięwzięcia jest własna zajezdnia autobusowa, której lokalizacja planowana jest w rejonie ulicy Bolońskiej w Kobierzycach. Przewidziano tam miejsca postojowe dla busów, autobusów 10/12 m i 18 m, halę warsztatową z ciągami technologicznymi do obsługi codziennej, napraw i przeglądów, myjnię autobusową, magazyn części, zaplecze socjalne, część administracyjno-biurową oraz rezerwę pod infrastrukturę ładowania EV. Zajezdnia obsłuży minimum 35 pojazdów z możliwością skalowania.

Własna zajezdnia daje możliwość rozbudowy wokół niej bazy gospodarki komunalnej. Oznacza to, że część wydatków inwestycyjnych może jednocześnie budować trwały majątek Gminy, a zaplecze mogłoby być wykorzystywane szerzej niż tylko do przewozów autobusowych.

6. Jak miałaby wyglądać skala działalności spółki?

Przeprowadzona analiza zakłada, że docelowo spółka dysponowałaby 21 pojazdami: 6 busami, 12 autobusami 10/12-metrowymi i 3 autobusami 18-metrowymi. Przyjęto mix taboru, w którym brygady główne miałyby być obsługiwane pojazdami z rynku pierwotnego w leasingu, a brygady szczytowe i rezerwa pojazdami kupowanymi z rynku wtórnego.

W zakresie napędu zaproponowano model etapowy: od 2026 r. do około 2033 r. eksploatację pojazdów spalinowych, a w dalszym etapie przejście do pojazdów elektrycznych. Jednocześnie zajezdnia ma być od początku projektowana tak, by uwzględniała rezerwę pod infrastrukturę ładowania autobusów elektrycznych.

7. Czy to ma być zmiana od razu, czy etapami?

Według przedstawionego harmonogramu przedsięwzięcie ma mieć charakter etapowy. Najpierw zadaniem spółki będzie obsługa linii busów, a później większych linii wraz z gotowością taboru i zajezdni.

To istotne, bo pokazuje, że nie mówimy o jednorazowym i nagłym przejęciu całego systemu, tylko o procesie przygotowywanym z wyprzedzeniem i dostosowanym do dat wygaśnięcia obecnych umów.

8. Jakie działania muszą być wykonane, żeby ten projekt mógł ruszyć?

Samo powołanie spółki nie oznacza jeszcze automatycznego rozpoczęcia działalności przewozowej. Jest to raczej pierwszy krok organizacyjny, który ma umożliwić dalsze, uporządkowane przygotowanie projektu.

9. Podsumowanie

Temat gminnej spółki transportowej nie sprowadza się do jednego pytania: „czy warto?”. To szersza decyzja o tym, jak Gmina chce organizować transport zbiorowy w kolejnych latach, jak reagować na zmiany rynkowe i jak budować własne narzędzia do zarządzania usługami publicznymi.

Własny przewoźnik może być dla gminy narzędziem dającym większą sprawczość, większą kontrolę nad standardem usług i większą stabilność organizacyjną. Jednocześnie utworzenie spółki wymaga niezbędnych inwestycji i przygotowania.